Menu

gorgh

o buddyzmie, życiu i ideach

Zastrzyk

victorioushappiness

Gdy zapewniamy swojemu mózgowi regularne dawki endorfin to przyzwyczajamy ciało do regularnej produkcji tego hormonu.

Wtedy tak błaha sprawa jak umówienie spotkania czy załatwienie czegoś może skutkować zastrzykiem pokaźnej ilości molekuły szczęścia do naszego umysłu czyniąc z nas najszczęśliwszą osobą na ziemii przez godzinę czasu.

Plusy Bycia Zmęczonym

victorioushappiness

Dzisiaj jestem padnięty- krótki sen, długa podróż. W stanie zmęczenia mało rzeczy do nas dociera- jesteśmy dużo mniej wrażliwi na bodźce zmysłowe i emocjonalne.
W takim stanie można jednak rozpoznać nasz umysł jako wszechprzenikającą przestrzeń. Po prostu gdy nic się nie pojawia w umyśle jest on pusty i wszystko wokól jest puste.

Tryb Mody Męskiej

victorioushappiness

„Tryb mody męskiej” to moje prywatne określenie na pewne zjawisko kulturowe, które objawia się zniewieścieniem mężczyzn w danej grupie w połączeniu ze zjawiskiem homoseksualizmu. Jest to określenie pejoratywne, zawierające w sobie aspekt upadku, degeneracji.
Moim zdaniem upadek każdej kultury zawsze wiąże się ze zjawiskiem trybu mody męskiej. Niezależnie jakby ta cywilizacja nie była rozwinięta, to upadek jej zawsze rozpoczyna się od zwrócenia uwagi mężczyzn na męskość, męski pierwiastek, przy powolnym odrzuceniu kobiecości.
W cywilizacjach technicznych wiąże się to również z fascynacją techniką i jej możliwościami ulepszenia ciała ludzkiego. Jest to emanacja męskiego pragnienia do doskonalenia się, ale w sposób przerysowany. Odrzucając kobiecość mężczyźni widzą doskonałość w innych mężczyznach i technice, która ma pozwolić na jeszcze lepsze ciała i lepsze życie.
Według mnie prowadzi to nieuchronnie do transhumanizmu i ingerencji techniki w organizm ludzki.
Kiedyś wymyśliłem historię pewnej cywilizacji, która składała się wyłącznie z mężczyzn i u której te zjawisko się pojawiło. Poniżej przedstawię krótką jej historię.
---
Była to cywilizacja kosmiczna. Składała się ona wyłącznie z osobników męskich, którzy rozmnażali się przez inżynierię genetyczną w inkubatorach. Żyli oni bardzo długo dzięki temu, że posiedli zdolność do regeneracji tkanek ludzkich za pomocą odpowienich instrumentów.
Ich celem było podróżowanie i badanie kosmosu, nie posiadali swojej planety, żyli na statkach kosmicznych. Działo się to od tysięcy lat.
Ich technika pozwalała na ingerencję w ludzkie ciało do tego stopnia, że byli oni podłączeni do specjalnej maszyny, dzięki której, niczym za pomocą internetu, mieli dostęp do zgromadzonej przez nich wiedzy. Posiadali oni również specjalne stymulatory myślenia w układach nerwowych, które niczym protezy przyspieszały ich tok myślenia i zwiększały inteligencję.
Ta ingerencja techniki w ich organizmy trwała już od bardzo dawna, do tego stopnia, że bez niej byli oni inteligencją podobni do upośledzonych dzieci. Funkcjonowanie tej grupy było w całości oparte na technologii.
Dzięki inżynierii genetycznej byli oni niemal doskonali fizycznie- przystojni, dobrze zbudowani i zdrowi. Nie posiadali oni jednak jednej z głównych cech ludzkich- pożądania seksualnego. Byli zupełnie aseksualni. Ich dążeniem było jak najlepsze poznanie kosmosu i praw fizycznych. Przez lata zgromadzili ogromną wiedzę, jednak nie dzielili się nią z innymi kulturami, gdyż do takich kontaktów nie dochodziło. Uważali oni inne cywilizacje za niższe i nie warte kontaktu, a swoją grupę za światłą i wysoko rozwiniętą.
Punktem zwrotnym w historii tej grupy było spotkanie kobiety z innej cywilizacji ludzkiej, która dotarła kiedyś na ich statek zaciekawiona nieznanym dotąd zjawiskiem jakim była ich grupa.
Członkowie gwiezdnej floty rozmawiali z nią, pozwolili jej zostać na statku jakiś czas, jednak nie mogli zrozumieć kim ona jest, albowiem nie spotkali oni wcześniej kobiety. Po jej odlocie nastąpiło pewne zachwianie równowagi pośród tej grupy.
Przywódca tej rasy był człowiekiem poważnym i odpowiedzialnym za działania całej tej kultury. Posiadał on jednak swój sekret. Jakiś czas temu natrafił w zbiorach danych, jakie zgromadziła ta cywilizacja na przełomie tysiącleci na homoseksualną pornografię. Z początku odbierał to na zasadzie ciekawości, obce mu bowiem było zjawisko pożądania. Z czasem jednak jego ciekawość przerodziła się w fascynację. Nie wiadomo czemu zaczęły mu się te materiały podobać. Było to tak naprawdę punktem kulminacyjnym wielu tysiącleci zachwiania naturalnego porządku, gdzie obie płcie współistnieją razem. Grzechem pierworodnym tej cywilizacji.
Grupa ta nie popełniła nigdy żadnego błędu. Byli oni zbyt inteligentni na to. Jednak u podłoża tej ludzkości leżał wspomniany grzech, który dawno dawno temu kazał im zostawić kobiety swojej rasy, aby szukać przygód w przestrzeni kosmicznej. Ten grzech po tysiącach lat przyniósł swój owoc akurat wtedy, gdy natknęli się na kobietę.
Początkowo ludzie ci zachowywali się tak jak zwykle, pilnie wypełniając swoje obowiązki. Zaczęli jednak pracować nad syntetycznymi włóknami, które mogłyby poprawić ich muskulaturę, zaczęli również rozmawiać o tężyźnie fizycznej aż w końcu wpadli na pomysł robienia prezentacji rzeźby ciała w formie przedstawień. Szybko to zainteresowanie przerodziło się w coś więcej i pojawiło się wśród nich pożądanie.
Zainteresowani nowym dla nich zjawiskiem zaczęli zaniedbywać swoje obowiązki aż w końcu cały ich świat zmienił się w chaos, nikt nie wykonywał swojej pracy, narodził się również bunt.
Jak można by się spodziewać cała machina stanęła upośledzając jednocześnie ich myślenie, które w całości było zależne od maszyny. Z wzniosłej kultury przerodzili się w dzikusów walczących ze sobą razem, aż któregoś dnia statek którym podróżowali uległ awarii co z kolei doprowadziło do kraksy z asteroidą.
W ten sposób grzech pierworodny tej cywilizacji przesądził o ich fatum. Tryb Mody Męskiej.

Pod Podszewką Powszedniości

victorioushappiness

Czasem wydaje mi się, że świat jest otwarty na różny odbiór rzeczy. Powszedni zwyczajny odbiór jest tylko jednym z możliwych. Dzisiaj byłem w odwiedzinach w szpitalu. Było spokojnie jakby czas się zatrzymał, potem podjechaliśmy samochodem w okolice parku a ja wyszedłem na papierosa. Te momenty były jakieś takie niecodzienne, zupełnie jakby wszystko działo się na innej planecie. To o co mi chodzi postaram się wyłuszczyć za pomocą porównania-
A co gdybyśmy znaleźli się nagle w świecie olbrzymów, lub wiecznych istot lub w jakimkolwiek innym magicznym, bajkowym świecie... wszystko byłoby dla nas niecodzienne i ciekawe.
A kto twierdzi, że to co nas otacza na co dzień jest zwyczajne? Czemu tak łatwo nam to powszednieje?
Moim zdaniem brak odbierania świata jako czegoś inspirującego świadczy tylko o ociężałości naszych umysłów a nie o świecie jako takim.

Wyraźny Kształt Chwili

victorioushappiness

Czasem życie nas męczy lub jest nieciekawe. Czasem jednak chwile mają swój smak, swoją treść. Mi chodzi niekoniecznie o chwile pełne wrażeń, ale ten czas, gdy jest spokój. I mimo, że jest spokojnie, to jednak czujemy intensywność wrażeń.
Czas spokoju i nastrojowości może nas spotkać wszędzie- przy kasie w sklepie, na papierosie pod centrum handlowym, przed snem czy na ulicy. Wszystko wtedy nabiera charakteru na moment, jest pełne znaczenia i do tego niespieszne. Takie momenty pełne przestrzeni i wolności lubię wiązać z doświadczeniem przyszłości, z przeczuciem, że właśnie znajduję się ( z perspektywy mnie samego sprzed 20 lat) w przyszłości.
Sądzę, że dla takich chwil warto żyć. I choć trwają nie dłużej niż parę minut to są świadectwem jakiejś dojrzałości nas samych.

© gorgh
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci